Oskar, 7.07.2007-28.11.2020. Dziękuje ci, że byłeś z nami te 13 lat. Mam nadzieję, że byłeś szczęśliwy. Byłeś naszym oczkiem w głowie, nie byłeś zwykłym psem, ale członkiem naszej rodziny. Niestety teraz została pustka, nikt nie szczeka, nie wita się z nami po przyjściu do domu, nikt nawet nie towarzyszy już w codziennych czynnościach. Brakuje tego jaki byłeś kochany, wesoły, opiekuńczy a nawet tego jaki byłeś uparty kiedy chciałeś pokazać swoje racje. Dla rodziców byłeś synkiem dla mnie małym bratem, a też najlepszym przyjacielem i najlepszym co mnie w życiu spotkało. Mówią, że pies złamie człowiekowi serce tylko raz, wtedy kiedy jego własne przestanie bić… teraz wiem, że to prawda. Czekaj na mnie po drugiej stronie, jeszcze się spotkamy i znowu będziemy nierozłączni. Na zawsze już będziesz zajmować specjalne miejsce w naszych sercach.
