Łata – 08.03.2008 – 24.05.2020
Ze mną od pierwszego dnia jej życia. Wykarmiona butelką, nauczyła odpowiedzialności, kiedy sama robiłam pierwsze kroki w dorosłym życiu. Była na dobre i złe, była kiedy brałam ślub, była kiedy rodziły się moje dzieci. Cierpliwa, wierna – najlepsza. Miała być jeszcze długo, miałyśmy mieć jeszcze czas. Dzielna do samego końca, łapa za łapą, mimo cierpienia, poszła położyć głowę na moich kolanach ten ostatni raz. Została pustka w domu i w sercu…
Bardzo dziękuję zespołowi Animal Park, a w szczególności Panu Dawidowi Kaczanowskiemu, za szacunek, profesjonalne podejście i kontakt ze mną. Dziękuję, że odpisywał Pan na wszystkie wiadomości i informował mnie o kolejnych krokach, dziękuję, że przyjechał Pan w niedzielę, kiedy musieliśmy podjąć tę najtrudniejszą decyzję – by Łata dłużej nie cierpiała. To bardzo dużo dla nas znaczyło.
Kinga
