Kochany Loki,

dziś mija pierwsza rocznica dnia, w którym przeszedłeś po tęczowym moście do wiecznej krainy. Choć minął już rok, to wciąż nie mogę zrozumieć dlaczego tak wcześnie odszedłeś, dlaczego nie było nam dane zestarzeć się razem. Nawet nie wiesz jak bardzo mi Cię brakuje. Brakuje mi twojego mądrego spojrzenia, twojego zapachu (zawsze pachnialeś owsianymi ciasteczkami), twojego szczekania na wszystko i na wszystkich, twoich szaleństw z Zosią, twojej wierności. Jeśli gdzieś tam jesteś, to mam nadzieję, że jest Ci dobrze i wylegujesz się brzuchem do góry tak, jak to bardzo lubiłeś robić w domu i że kiedyś znów się spotkamy w lepszym świecie. Kochany Loki spoczywaj w spokoju.