Na imię dostał Major(ek). Zawsze w zbyt małym, niedopiętym smokingu, białych rękawiczkach i białych butkach. Nasz mądry Przyjaciel, gawędziarz, smakosz i bywalec. Zostaje z nami w pięknych wspomnieniach. I tak smutno, że z nami już nie „gada”….
Na imię dostał Major(ek). Zawsze w zbyt małym, niedopiętym smokingu, białych rękawiczkach i białych butkach. Nasz mądry Przyjaciel, gawędziarz, smakosz i bywalec. Zostaje z nami w pięknych wspomnieniach. I tak smutno, że z nami już nie „gada”….