PSOTKA 03.07.2007 – 22.05.2019
Trafiłaś w moje dłonie taka maleńka, bezbronna Istotka. Spędziłyśmy razem 12 wspaniałych lat. Ktoś powie: „To szmat czasu”, dla mnie jednak odeszłaś zbyt wcześnie. Na zawsze pozostaniesz w moim sercu…
Psoteczko – Ty zawsze przy mnie byłaś
Rybeczko – krok w krok za mną chodziłaś
Dzień w dzień merdałaś ogonkiem,
a w nocy lizałaś mą twarz mokrym jęzorkiem.
Twe oczka pełne miłości dawały tyle radości,
Niestety przegrałaś z chorobą,
Odeszłaś w ciszy, bezpiecznie,
Wtulona w moje ramiona.
Teraz śpij, moje Słonko Kochane,
No, a ja, chociaż serce mi pęka,
Myślę tutaj o Tobie z uśmiechem.
Bądź szczęśliwa w Tęczowej Krainie,
Ja swą miłość Ci czasem podeślę,
-
Zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
Ale czasem odwiedź, choć we śnie.
Wierzę jednak, że gdy nadejdzie mój kres,
Zamknę oczy, i znowu spotkamy się,
Dane będzie nam cieszyć się sobą
I wyruszyć na wspólny spacer.
Teraz tylko jedno powiedzieć chcę:
Nigdy Cię nie zapomnę,
Psoteńko, kocham Cię.
W tym miejscu pragnę podziękować Animal Park za to, że są. To dzięki takim ludziom, jak Wy, mogłam z szacunkiem pożegnać moją kochaną Pekinkę. Pomimo, że odeszła moja Psoteczka, może pozostać ze mną na zawsze…. Wielkie Dziękuję…
Agnieszka Molasy
