WIEWIÓRKA (Julka)
Moja kochana Julka, najcudowniejsza Przyjaciółka. Zawsze obok mnie w chwilach dobrych i złych.
Kochany mały przytulasek. Rozpieszczona, rozgadana i rozbrykana.
To malutkie, drobniutkie stworzonko zjawiło się w moim domu 26.07.2004 r. mając ok. 4 tygodnie.
Nie urosła zbyt wiele i na zawsze pozostała filigranowym małym kociakiem, a Jej wielkie serce przez 14 lat wnosiło do mojego życia mnóstwo radości, bezgranicznej miłości, zaufania i oddania.
Nadszedł też ten najgorszy i najsmutniejszy dzień – czwartek 9.08.2018 r. – dzień który pozostawił ogromną pustkę, smutek, ból i łzy. Nie mogę pogodzić się z tym, że Julki już nie ma. Ten dzień zmienił moje życie, ale nie zmienił w nim jednego – miłości do Niej. Kocham Cię Wiewiórko, na zawsze pozostałaś w moim sercu.
Wiewiórko, bardzo mi Ciebie brakuje i tęsknię za Tobą
za Twoją mądrością i cudownym spojrzeniem,
za Twoim mruczeniem i miauczeniem,
za Twoim kolorowym mięciutkim futerkiem w które można było wtulać się bez końca,
za nieustannym domaganiem się głaskania i noszenia,
za przychodzeniem na moje kolana,
za delikatnym trącaniem łapką,
za cudownym kocim mówieniem, odpowiadaniem mi i za naszymi rozmowami,
za wszystkimi pięknymi chwilami które spędzałyśmy razem.
WIEWIÓRKO – za Twoje Wielkie Serce, za zaufanie jakim mnie obdarzyłaś i za to że byłaś ze mną przez tyle lat i tak wiele dałaś mi radości i wspaniałych dni – DZIĘKUJĘ.
Bardzo Cię Kocham Wiewiórko.
