„… Panie Boże, nie proszę dla siebie,
znajdź mu jakąś osobę przyjazną,
by głodny i smutny nie był i żeby
mógł sobie przy kimś bezpiecznie zasnąć.

Panie Boże, a gdy tak się stanie,
że i mnie zabrać stąd będzie trzeba,
pozwól, by wyszedł mi na spotkanie,
kiedy będę wędrować do nieba…”

Autor : Marta „Majorka” Chociłowska-Juszczyk

Klemens!
Odszedłeś za szybko Przyjacielu. Po Tobie została taka pustka w domu.
Pan Bóg wypożyczył nam Ciebie, szkoda, że na tak krótki czas.
Zostawiłeś i uczyniłeś nasz świat lepszym, ale jak teraz w nim żyć bez Ciebie?
Nie mówimy żegnaj, lecz do zobaczenia, bo wierzymy, że jeszcze się spotkamy.
Do tego czasu biegaj Klemensiku po zielonej, pachnącej łące, razem z innymi
szczęśliwymi kotkami. Łap biedronki, motyle i baw się, baw się jak najwięcej.
A kiedyś, gdy przyjdzie nam opuścić ten świat, wyjdź nam proszę na spotkanie.