MISZA 2005 – 2019
Misza, Misiek, Miszek, Miszulek, Miszkolc, kochany…. To już pięć długich i trudnych miesięcy. Brakuje Cię w domu, na wspólnych przejażdżkach, nie zaganiasz już swojego „stada” na spacerach.
Dziękuję, że dwanaście lat temu zgodziłeś się tu przyjechać i mieć tu Dom. I że byłeś najwspanialszym wsparciem w najgorszych momentach życia, najdoskonalej czującym i rozumiejącym. Mam nadzieję, że to samo powiedziałbyś o mnie. Byłeś wielką indywidualnością, miałeś mocny charakter, niezwykłą wolę życia i rozbrajającą, nieprzemijającą radość. Byłeś obrońcą mojego spokoju. Od Ciebie uczyłam się troski i cierpliwości. Byłeś naszą Rodziną – wszyscy bardzo za Tobą tęsknimy. Posadziłyśmy z Anią dla Ciebie tu nieopodal piękny świerk – spodobałby Ci się, ma uszy… 😊
Odpoczywaj, kochany.
Twoja Gosia
