Byłeś moim wiernym przyjacielem przez prawie 12 lat… Jeździłeś z nami na wakajki, obrażałeś się jak cały dzień nie było nas w domu.. Przybiegałeś jak tylko usłyszałeś, że jemy coś dobrego. Czekałeś, aż położymy się spać i robiłeś to razem z nami.. Tupałeś jak byłeś wkurzony.. Rzucałeś miską jak wszystko zjadłeś bo zawsze było Ci mało 😉 Zawsze zjadłeś mi kwiatki na balkonie!! 😅
Zawsze witaliśmy się i żegnaliśmy…
Nie powiedziałam Ci, że żegnamy się na zawsze.. Byłeś już taki chory, za nie mogłam patrzeć na Twoje cierpienie.. Cierpiałeś bo nie mogłeś do nas przyjść.. Teraz już nic Cię nie boli. Biegaj tam za tęczowym mostem z innymi uszatkami!!
