Wspomnienie
Bonitko, Boniusiu, królewno nasza. Byłaś dla nas oczkiem w głowie, naszym słońcem. Twoje życie było zbyt krótkie. Diagnoza o Twojej chorobie złamała nam serce. Walczyliśmy, nie mogło być inaczej. Niestety choroba nas pokonała. 27 listopada o 7:38, leżąc w środeczku pomiędzy Munią i Tuniem, jeszcze wycałowaliśmy Ciebie. Ty liznęłaś mnie jeszcze w nosek, po czym odeszłaś w róg łóżka, by odejść na zawsze. Odeszłaś najpiękniej, jak mogłaś. Byłaś taką małą damą.
Mamy nadzieję, że byłaś szczęśliwa i było Ci dobrze w naszym gronie. Zresztą, nie mamy wątpliwości. Pokazałaś to odchodząc. Mimo upływającego czasu przeszywa nas ogromny smutek. Jesteś i w naszych sercach. Kochamy Cię!!! Ale dzięki takiemu miejscu jak Animal Park, jesteś z nami w domku. Dziękujemy całemu zespołowi.
Z Szacunkiem, właściciele Bonitki
