,,Argosiku mój kochany byłeś pieskiem całej naszej rodziny tej funkcji nie spełni już żaden pies. Mi zostało dane być twoją opiekunką mam nadzieję, że dobrze spełniłam swoją rolę. Z tobą odeszło całe moje dzieciństwo byłeś ze mną 17 lat, praktycznie całe moje życie. Wszyscy Cię znali i kochali bejbenku. Wszystko się teraz zmieniło u Ciebie jak i u mnie, ja bardzo cierpię ale najważniejsze ze Ty już nie cierpisz. Zrobiłabym wszystko żeby móc Cię jeszcze raz przytulić i dać Ci kosteczkę. Ogromnie się cieszę ze wtedy trafiłeś do nas z kartonu w którym jakiś zły człowiek wyrzucił Cię na jezdnię. Trafiłeś do domu pełnego miłości do zwierząt. Byłam wtedy taka malutka. Teraz biegaj sobie za tęczowym mostem znów zdrowy i wesoły. Kocham Cię piesku’’💔