Alexiu…szliśmy jedną drogą przez ponad 11 lat…22.02.2009-04.09.2020
Twoich pięknych oczu nigdy nie zapomnę. Byłeś oczkiem w głowie całej rodziny. Cierpliwie znosiłeś nasze głupie pomysły. To dzięki Tobie piesku weszłam w ten kynologiczny świat, gdzie pies daje szczęście człowiekowi a człowiek psu. To Ty nauczyłeś mnie waszego języka, to Ty sprawiłeś, że dom był pełny, To Ty nauczyłeś mnie pokory i cierpliwości. Byłeś moim pocieszycielem i towarzyszem na dobre i złe. Zawsze cieszyłeś się gdy wracaliśmy do domu…a dziś jest tak pusto bez Ciebie…brakuje nam Ciebie bardzo…jest tak cicho bez Twojego” uff”…nikt nie wita od progu z piłeczką w pysiu…nikt nie budzi z rana na spacerek…A cała Twoja psia rodzina czeka nadal na Ciebie…Nirwana, Berguś, Abra, Kira…
Mam tylko nadzieję, że było ci z nami dobrze, bo że kochałeś bezwarunkowo to wiem i nadal czuję…
Piesku mój kochany…biegaj szczęśliwy za tęczowym mostem i czekaj tam na mnie…kocham Cie i tęsknię za Tobą bardzo…ja i cała rodzina…
