Romku, 12 Lat prowadziles nas przez zycie. Kiedy pojawil sie Damu, przez miesiac byles obrazony, ale pokochales go…
Przez 6 lat byles jego przewodnikiem. A na koniec… Ukrywales swoja chorobe przed kolejnymi weterynarzami, zupelnie tak, jakbys wiedzial ze nie masz z nia szans i nie chciales nikogo martwic…
RIP my best friend
