Panie Boże…
Mój Dekuś dzisiaj rano wyruszył
przez Most Tęczowy do Ciebie.
Znajdź mu proszę, przytulne miejsce
W Twoim wielkim niebie.
Najlepiej razem z tamtymi, które już na niego czekają.
On nie lubi być sam. Niech się nawzajem mają.
Ma swoją miskę i ulubioną zabawkę
i smakołyki ze sobą,
żeby mógł się posilić, kiedy zmęczy się drogą.
Nie będzie szedł szybko.
Od dawna miał łapy chore.
Wyszedł po południu.
Tam myślę,
że może dotrze wieczorem.
Przytul go ciepło, proszę,
gdy dojdzie do Ciebie z daleka.
I powiedz mu, że nie zapomnę,
że kiedyś przyjdę,
niech czeka.
Dziękuję Ci Basiu za ten piękny wiersz (autor: Basia Borzymowska)
Dziękujemy Ci Dekusiu, że byłeś z nami
Ewa, Czarek, Paweł i Michał
