Witam, naszym psiakiem (suczka) był wspaniały Alaskan Malamut o imieniu Shilla. Dla mnie jak i całej mojej rodziny oraz znajomych był to wyjątkowy psiak. Była z nami od ósmego tygodnia swojego życia :), nie byliśmy jej „właścicielami” bo nie był to samochód czy dom. Shilla była członkiem naszej rodziny i tak ją traktowaliśmy. Myślę ,że było jej dobrze z nami do samego końca. Żałujemy, że nie byliśmy w stanie Shilli pomóc mimo długiej walki i starań. Na zawsze zostanie w naszej pamięci !!!
