KOCHANY SHREKU!
Bardzo chcielibyśmy, żeby wszyscy wiedzieli, jakim wspaniałym byłeś psem. Spokojnym, mądrym, dzielnym – ja myślę, że najdzielniejszym psem na świecie. Mimo wielu chorób i dolegliwości nigdy się nie skarżyłeś, nie prosiłeś o uwagę. Mimo wielu cierpień które cię dotknęły nigdy nie wymagałeś od nas dużo, wręcz przeciwnie – nie narzucałeś się ze swoją obecnością, jakbyś nie chciał przeszkadzać. Miałeś w sobie bardzo dużo siły i woli życia która zdumiewała wszystkich, którzy cię poznali. I byłeś najbardziej wdzięcznym psem na świecie. Przywiązanym i wiernym, który do końca wiedział, czyja ręka go głaszcze.
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mogliśmy cię poznać i zaopiekować się tobą.
Shrek odszedł w wieku ok. 14 lat. Prawie całe życie był bezdomny, przez 7 lat mieszkał w schronisku. W swoim własnym domu przeżył tylko 5 ostatnich miesięcy.
Mimo to zachował pogodę ducha i bardzo łagodne usposobienie. Do końca poznawał swojego właściciela i cieszył się na jego widok. Nie było w nim krzty agresji ani śladu po ciężkich przeżyciach. Dlatego apeluję do wszystkich, którzy to czytają – ADOPTUJCIE! Adoptujcie starsze psy ze schroniska. Nie kupujcie, nie czekajcie latami z decyzją podczas gdy one żyją samotnie za kratami małych boksów. Nie ma nic gorszego niż świadomość, że odszedł pies bezdomny, niechciany, któremu nikt nigdy nie dał szansy…
Żegnaj Shreku! Do zobaczenia!
„To tylko pies, tak mówisz, tylko pies…
A ja ci powiem
Że pies to czasem więcej jest niż człowiek
On nie ma duszy, mówisz…
Popatrz jeszcze raz
Psia dusza większa jest od psa
My mamy dusze kieszonkowe
Maleńka dusza, wielki człowiek
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko pies wyrusza
Przecież przy tobie jest psie niebo
I z tobą zostaje jego dusza „
