Fuks 06.10.2001-03.02.2017

POŻEGNANIE
Spadła łza i jak kropla w skale
wydrążyła bliznę na moim sercu
nic więcej nie zostało poza łzami
Myśl ulotna, płocha
odleciała w niebiosa i zabrała ze sobą
przyjaciela wiernego,
ale dziś już martwego.

Rozglądam się wokół,
szukam przyjaciela.
I słyszę jak szumi cicho,
wolno toczy się wśród fal.
Spływa, zostawia ślad.
kolejna łza.

Za każdym razem
Gdy widzę gwiazdy na niebie
Wybieram tę najjaśniej święcącą
Jako symbol Ciebie
Mojego przyjaciela
Pierwszego tam
W niebie

Do zobaczenia przyjacielu