Byliśmy razem 11 lat i 7 miesięcy. Dziś już nikt nie czeka na mnie w domu.

Psie łóżko leży puste, w misce zostały resztki jedzenia, obroża i smycz leżą nietknięte, a na podłodze widzę jeszcze ślady po ubrudzonych łapkach po spacerze w deszczu. Budzę się codziennie i zastanawiam gdzie jesteś i czy niczego Ci tam nie brakuje.