Baster 29.05.1999 – 7.06.2016
Nasz ukochany Przyjaciel i wspaniały Towarzysz życia Basterek odszedł od nas w wieku 17 lat i 9 dni. Spędziliśmy ze sobą same piękne i radosne chwile. Do naszego domu trafił gdy miał 6 tygodni. Był malutką, puchatą kuleczką z piękną białą krawatką. Od razu się pokochaliśmy. Po latach Basterek wyrósł na mądrego i wspaniałego pieska. Zawsze grzeczny i bardzo wesoły. Wszędzie było Go pełno. Latem uwielbiał zabawy z piłką i spacery, a zimą skakanie w zaspy śnieżne. Sztukę żebrania miał opanowaną do perfekcji. Nie sposób było Mu się oprzeć, gdy patrząc na nas swoimi pięknymi czarnymi oczkami prosił o jakiś przysmak. Gdy byliśmy smutni, zawsze przychodził, wylizał łzy i podawał łapę. Od razu pojawiał się u nas uśmiech na twarzy.
Moglibyśmy tak bez końca opowiadać o Jego przygodach i wspaniałych rzeczach, które robił przez te kilkanaście lat. To było ogromne szczęście i zaszczyt móc dzielić z Nim życie przez te wszystkie lata. Chwile spędzone z naszym Przyjacielem były najpiękniejsze w naszym życiu. Pełne miłości, przyjaźni i radości. Zawsze rozumieliśmy się bez słów. Kochaliśmy Go całym sercem, a może jeszcze bardziej. Basterek był naszym oczkiem w głowie.
W naszych sercach pozostało wiele cudownych wspomnień, ale też przeogromny smutek, żal i pustka. Straciliśmy naszego Synia.
Basterku, nigdy nie zapomnimy o Tobie. Zawsze pozostaniesz w naszych sercach.
Żegnaj Przyjacielu.
Chcieliśmy bardzo podziękować Parkowi Pamięci, a szczególnie Panu Grzegorzowi, który pomógł nam godnie pożegnać Basterka.
