RUDUŚ 2002 – 2015
Żegnaj Rudusiu, nic nie ukoi mojego bólu po Twojej stracie. Byłeś zwykłym dachowcem, ale jakim pięknym, mądrym i niezależnym. Byłeś i zawsze będziesz w moim sercu najukochańszym stworzeniem. Odszedłeś tak nagle, nikt się tego nie spodziewał.
Dziękuję Ci za te 13 wspólnie spędzonych lat, za to, że byłeś ze mną w trudnych dla mnie chwilach, wiedziałeś kiedy jestem smutna, wówczas zawsze przychodziłeś i kładłeś się obok mnie, dając mi tym samym siłę do dalszych działań. Bardzo mi Ciebie brakuje. Dom nagle zrobił się taki pusty bez Ciebie. Brak mi Twoich powitań, jak wracam z pracy, Twojej bezgranicznej miłości. Kika wciąż Cię szuka i nie może sobie znaleźć miejsca, jej też Ciebie brakuje. Kotku, byłeś po prostu WYJĄTKOWY! Kocham Cię mój Ruduśku.
