Shiva
7.07.2006 – 30.01.2014
Shivi,
nigdy nie znajdę słów, by powiedzieć Ci „dziękuję”.
Dziękuję za wszystkie, nawet najmniejsze chwile,
za ciepło, za cud Twojego istnienia.
Niestety los sprawił, że nasz wspólny czas był za krótki,
choć pewnie nigdy nie byłby wystarczający.
Podstępna choroba sprawiła, że rozdzielono nas.
Brakuje mi Ciebie bardzo,
ale mimo iż nie mam Ciebie,
jesteś wciąż ze mną.
