Pumba, trzynastoletni wieczny szczeniak, oglądający świat brązowymi ślepiami. Najpiękniejszymi ślepiami, jakie kiedykolwiek spoglądały w moje.
Żegnam się z tobą ostatni raz. Jeszcze nie mogę pojąć, jak to się dzieje, że zostaje z nas tylko maleńka urna w kształcie serca. Tylko garstka popiołu. Nie wiem, gdzie jest potem i czy jest w ogóle, ale piszę na kartce: „Nauczyć się żyć bez ciebie”. Tylko jedno zdanie. Aż jedno…
